Menu

miód z cebulką

Blog Mai i Radka, dla których jedzenie jest radością codziennego życia, największym hobby i emanacją kultury.

Ozorki cielece w galarecie

miodzcebulka

 IMG_20170415_180933

Kuchnia staropolska zawsze mnie necila. Jest wytrawna, bogata i swojska.

Te ozorki sa bardzo delikatne. Rozpływają się w ustach. 

Kolor galarety na pewno nie spełni standardu wszystkich smakoszy. Dla mnie nie stanowi jednak problemu, bo wiąże się z oryginalnym bogatym smakiem wywaru z o zorkow i warzyw. Jeśli wolicie czystą i klarowna- użyjcie tylko małego kawałka marchewki, a  połowę wywaru zastąpcie wodą.

 

Składniki:

2 ozorki cielęce

Pęczek wloszczyzny bez kapustypestek

1/2 szklanki białego wytrawnego wina

1 liść laurowy

2 ziarenka ziela angielskiego

3 łyżki żelatyny

Natka pietruszki

Sól

 

 Ozorki bardzo dokładnie wyszoruj i gotuj w osolonej wodzie z oddatkiem lisci laurowych i ziela angielskiego przez 40 minut. Następnie wyjmij je, lekko przestudz, następnie wytnij gruczoły slinowe i obierz ze skory. Ponownie włóż do wywaru, dodaj włoszczyznę i gotuj do miękkości (około 40 minut). Ozorki wyjmij, a wywar zredukuj do objętości 1 i 1/2 szklanki. Do wywaru włóż ozorki i pozwól całości ostygnąć. Ozorki wyjmij i pokrój w cienkie plastry, które rozłóż w towarzystwie marchewki pokrojonej w plasterki i gałązek natki pietruszki, na półmiski. Do wywaru wlej wino pozostawiając 4 łyżki, w których rozprowadz do całkowitego rozpuszczenia żelatynę. Następnie żelatynę wlej do wywaru i całość pogrzej, nie dopuszczając do zagotowania. Wywar przestudz i wylej na ozorki. Schładzaj w lodowce do stężenia galarety.

© miód z cebulką
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci